O co zadbać podczas sesji zdjęciowej, aby uniknąć zbędnych wydatków na retusz?

Wiadomo, że w dzisiejszych czasach kwestia finansowa często decyduje o zakresie i jakości realizacji sesji zdjęciowej. Już na etapie planowania pojawiają się ograniczenia, które mogą uniemożliwić wynajęcie idealnego studia czy zatrudnienie wymarzonych specjalistów i modelek. Istnieją jednak aspekty, na które możemy zwrócić uwagę niezależnie od budżetu, co pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze na etapie postprodukcji fotograficznej.

Fotograf: Alexander Dummer, Unsplash

1. Fotograf

Ten wpis jest skierowany głównie do osób zajmujących się fotografią, ale z pewnością znajdą się wśród czytelników również pracownicy agencji reklamowych oraz osoby, które potrzebują zlecić wykonanie zdjęć. Przede wszystkim zadbaj o to, aby zatrudnić prawdziwego fachowca! Fotografa, który zjadł zęby na interesującym Cię rodzaju fotografii. Rynek pełen jest znakomitych specjalistów, więc nie musisz powierzać tego zadania swojemu siostrzeńcowi tylko dlatego, że właśnie ukończył weekendowy kurs fotografii.

Pozornie droższy wybór może w końcowym rozrachunku okazać się tańszy, ponieważ doświadczony fotograf uniknie błędów nowicjusza, za które Ty nie będziesz musiał(a) dodatkowo płacić.

2. Fachowcy na plan

Warto rozważyć współpracę z doświadczonym oświetleniowcem, makijażystką, fryzjerką, stylistą, stylistą potraw, itd. W zależności od rodzaju fotografii dobierzmy odpowiedni zespół specjalistów, którzy nie tylko są ekspertami w swojej dziedzinie, ale także dobrze się z nimi pracuje.

To przyspieszy pracę i sprawi, że efekty naszych działań będą już na starcie na znacznie wyższym poziomie. W końcu, jak wiadomo – ktoś, kto zna się na wszystkim, nie zna się na niczym. Makijażystka czy stylista potraw zajmują się tylko swoją specjalizacją i znają ją od podszewki.

3. Pomysł

Przed sesją fotograficzną warto mieć jasną wizję efektu końcowego. Im bardziej sprecyzowany jest pomysł, tym łatwiej będzie uniknąć niepotrzebnych prób i błędów podczas sesji. Opracowanie koncepcji i przygotowanie szczegółowego moodboardu to kluczowe elementy, które pomogą fotografowi i zespołowi zrozumieć zamysł, a w rezultacie przybliżą do uzyskania oczekiwanych efektów.

Fotograf: Brett Sayles, Pexels

4. Diabeł tkwi w szczegółach

„Się wykadruje!” No nie, niestety nie zawsze się da. Czasem kończy się to koniecznością uzupełniania braków w postprodukcji, co generuje dodatkowe koszty. Wiadomo, że często podczas sesji goni nas czas, ale mimo to starajmy się dbać o szczegóły i robić wszystko, co w naszej mocy, aby materiał zdjęciowy był jak najwyższej jakości.

Jeśli wiesz, że twoja sesja jest skomplikowanym tworem, składającym się z wielu elementów, zrób sobie listę kontrolną, aby o niczym nie zapomnieć. Pracując w zespole, udostępnij tę listę reszcie załogi – co dwie głowy to nie jedna.

5. Technikalia

Każda dziedzina fotografii rządzi się swoimi prawami i wymaga odpowiednich narzędzi. Dlatego na rynku dostępnych jest tak wiele różnych typów sprzętu i akcesoriów fotograficznych, a sztuka polega na tym, aby umiejętnie poskładać klocki. Innego obiektywu użyjesz do fotografowania ptaków, a zupełnie innego do fotografii biżuterii. Dlatego warto zadbać o to, by:

  • dobrać odpowiedni rodzaj, kierunek i natężenie oświetlenia. To światło buduje obraz;
  • zaopatrzyć się w taki obiektyw, który najbardziej charakterem i możliwościami optycznymi będzie pasował do motywu, który fotografujemy;
  • odpowiednio dobrać wartość czasu, czułości, przysłony i balansu bieli, bo to zmniejszy potrzebę dalszej korekty w postprodukcji;
  • znać sprzęt którym fotografujemy – jego możliwości i ograniczenia;
  • używać statywu jeśli jest to możliwe. Statyw – zwłaszcza w fotografii produktowej – daje nam powtarzalność, a to oznacza focus stacking, łatwe montaże, podmienianie elementów kadru;
  • użyć czasami filtra polaryzacyjnego. Dlaczego czasami? Bo tylko czasami za pomocą tego filtra można sobie odciąć jakieś niepotrzebne odbicia na transparentnych lub błyszczących powierzchniach, co istotnie może wpłynąć na nakład pracy w postprodukcji.

6. Ściera i mop

Przygotowanie przestrzeni przed sesją jest bardzo istotne. Czyste i uporządkowane otoczenie ogranicza ilość niechcianych elementów na zdjęciach, takich jak kurz czy śmieci. Dbanie o czystość przedmiotów, które fotografujemy jest równie ważne. W ten sposób można uniknąć ich usuwania w postprodukcji, co skróci czas i obniży koszty pracy nad materiałem. Wytrzyj więc „paluszki” ze szklaneczki!

Jeśli już mowa o szklaneczce, to do pracy z materiałami przeźroczystymi i błyszczącymi warto zaopatrzyć się w rękawiczki bawełniane, niepylące (takie jak do pracy z negatywem, albo jubilerskie). To kolejny niewielki wydatek który zaoszczędzi nam czasu na ciągłym pucowaniu tych powierzchni.

Czystość sprzętu, którym fotografujemy też ma znaczenie. Brudna matryca to problem, który może znacząco wpłynąć na jakość zdjęć. Brud, kurz czy plamy na matrycy (sensorze) aparatu są szczególnie widoczne na jednolitych tłach, takich jak niebo lub jasne powierzchnie, gdzie pojawiają się jako ciemne punkty lub smugi. O ile na niskich wartościach przysłony może to być niezauważalne, to w trakcie pracy z przysłonami rzędu 13 czy 16 to może być już bardzo duży problem.

7. Lepiej więcej niż mniej

Mimo najszczerszych starań czasami coś może pójść nie tak lub o czymś zapomnimy. W takich sytuacjach mogą nas uratować dodatkowe kadry, które wykonujemy do testów lub pomiędzy kluczowymi ujęciami.

Wielokrotnie spotykaliśmy się z sytuacją, w której czegoś brakowało na zdjęciu, coś było źle oświetlone, nieostre, nie takie itd. Wtedy mamy dwie opcje: pytamy fotografa, czy ma dodatkowe zdjęcia, na których interesujący nas obiekt jest w miarę poprawnie sfotografowany, lub dorabiamy go w postprodukcji, co bywa bardzo kłopotliwe i, jak się domyślasz, kosztowne.

Pomyśl więc o tym, aby wykonać więcej zdjęć niż musisz. Sfotografuj poszczególne elementy kadru z mniejszej odległości. Możesz je również sfotografować w innym oświetleniu. Czasami takie fotografie pozwalają na wydobycie większej liczby szczegółów. Kiedy skończysz już fotografować, zrób jeszcze zdjęcia całego planu zdjęciowego – zarówno w całości, jak i fragmentami. Nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo takie fotografie mogą być przydatne w postprodukcji.

8. Co dla postprodukcji?

Przygotowanie materiału dla studia zajmującego się postprodukcją jest równie ważne jak wykonanie samych zdjęć. Wskaż nam więc, jakie były Twoje inspiracje, opisz cały pomysł na sesję oraz określ, jakie skojarzenia i emocje mają budzić Twoje fotografie. Te informacje bardzo pomogą w budowaniu stylu.

Oprócz tego poświęć trochę czasu na przygotowanie briefu, w którym opiszesz, co jest do poprawy, a czego kategorycznie nie należy ruszać. Z doświadczenia wiemy, że najlepiej jest opisywać zmiany bezpośrednio na zdjęciu, ale nie zawsze jest to możliwe, więc w takich przypadkach konieczny jest dodatkowy opis.

Jeśli to możliwe, bezpośrednia rozmowa zawsze jest najlepszym sposobem na dogranie wszelkich szczegółów.

9. Co to wszystko daje?

  • Lepszą współpracę fotograf – retuszer.
  • Mniej stresu dla obu stron.
  • Mniejszy nakład pracy jaki musi wykonać postprodukcja, a co za tym idzie niższe koszty.
  • Szybsze wykonanie prac postprodukcyjnych.
  • Znacznie lepszy i bardziej wiarygodny efekt końcowy.

Jednym słowem, majstersztyk! Tak. I z takich zdjęć oraz współprac jesteśmy najbardziej zadowoleni. Podnoście więc swoje umiejętności, planujcie, co chcecie osiągnąć, dopinajcie szczegóły na ostatni guzik, negocjujcie budżety i nie zgadzajcie się na „impossible projects”. A my sprawimy, że Twoje zdjęcia będą wyjątkowe, a ludzie nie będą mogli od nich oderwać wzroku.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk